O szczególnym amatorstwie

Ponieważ widać, jak na dłoni, że poważne tematy nikogo nie interesują, więc muszę przemyśleć profil i znaleźć sobie niszę, w której rozsiądę się wygodnie i będę wreszcie otoczony przez niezliczone rzesze wiernych fanów i oddanych uczniów. Tymczasem pozwalam sobie zacytować wiersz (?), który ujrzał światło dzienne trochę ponad trzy lata temu podczas dyskusji nad wkładem … Czytaj dalej O szczególnym amatorstwie

Reklamy

O konwentyklu nawiedzonych w Katowicach

Gdy ujawniono dzisiaj oburzenie delegatów na COP24 w Katowicach (bo tam w stołówce ośmielono się podawać potrawy mięsne, podczas gdy prawdziwy ekolog, święcie wierzący w globalne ocieplenie, jest wegetarianinem), zrozumiałem, że mamy do czynienia z ludźmi obłąkanymi, którzy radośnie tworzą swoje rytuały i, przynajmniej teoretycznie, są gotowi na śmierć męczeńską z rąk mięsożernych zwyrodnialców, którym … Czytaj dalej O konwentyklu nawiedzonych w Katowicach

O cenie za kobietę

Znalazłem właśnie informację o tym, że w Południowym Sudanie szczęśliwy pan młody kupił sobie żonę za: 500 krów, trzy samochody i dziesięć tysięcy dolarów amerykańskich, przekazanych łącznie teściowi. A wszystko za pomocą licytacji na facebooku, który, tym samym, pokazał, że niesie nowoczesność wszędzie, gdzie jest prąd, niezależnie od ustroju politycznego państwa, czy religii albo odcienia … Czytaj dalej O cenie za kobietę

O przyrodzonej wesołości

W niedzielę wieczór nie wiadomo było, co robić, więc z tych nudów (prawda, że z pewnym wahaniem) włączyłem polski program w TV. I trafiłem w dziesiątkę, bo wspomnienia młodości zawsze wlewają w serca staruchów istny miód. A tu pokazywano „Krzyżaków”, więc okres realizacji tego filmu to jak najbardziej czasy mojej młodości. Okazało się jednak, że … Czytaj dalej O przyrodzonej wesołości

O zapleczu

Oglądałem w niedzielę program wyborczy w TVP1, żeby zobaczyć wyniki sondaży. Jeden z prowadzących na samym początku audycji poczuł się w obowiązku ujawnić rewelację, że „wielkie miasta to tylko 15%, a w pozostałych 85% wygrał PiS”. No i miał rację, choć nie wspomniał o znaczeniu zawiązywania lokalnych koalicji, co nieco zmienia obraz całości, nie mówiąc … Czytaj dalej O zapleczu

O topionych wartościach

Wartości to coś, co podtrzymuje ducha narodowego; coś, co Suweren uznaje za święte świętych. Ludy bez wartości marnieją i stają się igraszką w rękach sąsiadów. Dlatego tak przykrym jest konstatacja, że rządzący – już to z głupoty, już to z zaprzaństwa, przeniewierstwa i sprzedajności obcym dworom (a tak wytykali to poprzednikom) zapomnieli o basenach i … Czytaj dalej O topionych wartościach

O nieoczekiwanej zbieżności ocen

Kilka lat temu trafiliśmy przypadkiem do nieznanych nam zupełnie ludzi. Byliśmy u nich ze dwie godziny, podziękowaliśmy za okazaną naszym dzieciom pomoc i od tej chwili dwie całkiem różne drogi: ich i nasza rozeszły się już na zawsze. Dla mnie była to wyprawa poza granice mojego świata, bo było to na wsi, której nie znam … Czytaj dalej O nieoczekiwanej zbieżności ocen