O niezmęczonych koniach

Pomimo tego, że w tym zakładzie przegrałem, to przecież byłem zadowolony. Pewnie, że mogłem obstawiać inaczej, ale zawsze frajda była ogromna. W dodatku wszyscy mieli chyba to samo wrażenie: że uczestniczymy w wyjątkowym wydarzeniu, które może się już przez długie lata nie powtórzyć. Atmosfera na stadionie była iście szampańska – spokojni, na oko, mężczyźni skakali … Czytaj dalej O niezmęczonych koniach

O zajeżdżaniu kobyły historii

Może nie od rzeczy będzie poświęcić trochę czasu na przedstawienie sytuacji polityczno-ideologicznej w byłych krajach komunistycznych na przykładzie skłonności ich władz do nakazywania chodzenia ludowi pracującemu miast i wsi w nogę w szyku czwórkowym. Chociaż brzmi to absurdalnie, to jednak właśnie w taki sposób nakreślił historię współpracy polsko-dalekowschodniej pewien starszy kolega autora. Nazwijmy go, całkiem … Czytaj dalej O zajeżdżaniu kobyły historii

O wspomnieniu z Lizbony

Kto sądzi, że Chińczycy nie są rasistami, ten, zdaniem autora, bardzo się myli. Świadczą o tym bardzo wymownie liczne chińskie inwektywy na białych cudzoziemców (wyliczam tylko te, pomijając milczeniem inne, dotyczące Azjatów, Afrykanów, Arabów itd., których też jest sporo): mán zi (蛮子): „barbarzyńca”;guǐlǎo (鬼佬): „diabeł” (używane głównie w Hongkongu);yáng guǐzi (洋鬼子): „zamorski diabeł”;hóng máo gǒu (紅毛狗): „rudy pies”;baí … Czytaj dalej O wspomnieniu z Lizbony

O pewnej symptomatycznej zapaści

W zeszłym tygodniu minister zdrowia ogłosił, że wstrzymuje się wykonywanie zaplanowanych operacji i zabiegów. Nie zrozumiałem, czy podał jakiś okres trwania takiego zawieszenia czy nie. Może stan owego wstrzymywania się będzie obowiązywać aż do odwołania, czyli zapewne długo? Nie to jednak jest ważne. Ważne jest coś zupełnie innego – taka decyzja pokazała ponad wszelką wątpliwość, … Czytaj dalej O pewnej symptomatycznej zapaści

O wyższości grochowej nad pomidorową

Załóżmy, że stoimy na stanowisku, że tylko spożywanie grochowej daje ludziom szczęście, radość i siłę. Zaś pomidorowa nie dość, że jest ohydna, to przecież w dodatku to zupełnie bezwartościowa lura, przesiąknięta antypaństwową retoryką i każdy o tym wiedzieć powinien. Cóż więc należy robić, jeśli wierzy się w swoją dziejową misję uszczęśliwiania głupiego ludu, który nie … Czytaj dalej O wyższości grochowej nad pomidorową

O wrażliwości kacyków

Rzadko kiedy zdarza się kacyk, od którego duszy drobne złośliwości poddanych i mediów odbijają się niczym kupa żółwia od kadłuba transatlantyku. Bo mądry kacyk zdaje sobie sprawę z tego, że dobrze jest, gdy zdumione niezadowolenie ludu może ujść, niczym przysłowiowa para w gwizdek, w ścieżkę nieszkodliwego nabijania się z niewielkich przywar władcy. Głupi kacyk – … Czytaj dalej O wrażliwości kacyków

O nauce sprzed tysiąca stu lat

Jeśli cofnąć się o niecałe jedenaście wieków, to właśnie wtedy zmontowano Marchię Wschodnią, której celem było zawojowanie pogańskich Słowian. Zmontował ją nie byle kto, bo sam cesarz Otton I z przydomkiem Wielki, a było co podbijać, bo Słowianie ledwie parę dziesiątków lat wcześniej siedzieli sobie pod dzisiejszym Hamburgiem. Żeby nie pleść jałowo o, jak zawsze, … Czytaj dalej O nauce sprzed tysiąca stu lat

O mówieniu ludzkim głosem

Dzisiaj możliwe jest nawet to, że i władza przemówi ludzkim głosem głęboką nocą – zwłaszcza, że od dawna już uparła się, że pracuje głównie na zmianie kokot, alfonsów i złodziei, jakby dzień ją jakoś wampirycznie osłabiał. A przecież nie przesadzałbym w oczekiwaniach, bo co ciekawego może powiedzieć ktoś, kto poza tą jedną szansą w roku … Czytaj dalej O mówieniu ludzkim głosem

O defekacji do wspólnego kotła

Czasy były ciężkie, od dawna niepogoda, baby nie potrafiły niczego nazbierać, zwierzyna uciekła - głód zajrzał nam w oczy. A w dodatku na corocznym zgromadzeniu międzyplemiennym spotkała nas nieprzyjemna niespodzianka (bo my wtedy byliśmy częścią organizmu ponadplemiennego, bo to i bezpieczniej i łatwiej). Ci z najbogatszych plemion zapowiedzieli dwie sprawy: że rozdzieli się zgromadzone przez … Czytaj dalej O defekacji do wspólnego kotła